• Wpisów:271
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:7 dni temu
  • Licznik odwiedzin:76 064 / 3635 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
99 dni do ślubu. Na wadze -2.5kg mniej a zaczynałam 4 dni temu więc jest super. Walcze z pokusami...ale ciężko mi to idzie.
Co jak co ale nie lubie /nie chce / nie potrafie ? się zdrowo odżywiać . Mogę zjeść przez cały dzień jednego fast fooda i nic przez reszte dnia



Nie wiem czy ktoś wogóle zajrzy na mojego bloga-ale może napiszę coś w skrócie o sobie

Jestem już po przejściach - mam 35 lat i 2 dzieci. W wieku 28 lat zostałam wdową na chwilę obecną jestem już w nowym związku -26pażdziernika zostałam narzeczona a ślub planujemy w walentynki . Ślub cywilny-tylko My i świadkowie (nikt o niczym nie wie) a po ślubie lecimy ponownie do Paryża na 4 dni do Disneylandu tym razem z dziećmi. Stąd moje parcie na wygląd.
12 lat mieszkałam w Uk, w kwietniu wróciłam z dziećmi do Polski a mój ukochany został jeszcze tam i pracuje jako kierowca . Kupiliśmy tu dom i oswajam się ze wszystkim. Zaczynam życie od nowa. Nie będę więcej zanudzać będę pisać na bieżąco.



  • awatar LittlePlan: 99 dni to bardzo dużo czasu na chudnięcie, 3 miesiące :) Jaki cel sobie ustanowiłaś do osiągnięcia? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Jest nadzieja.
2 komentarze pod wpisem czyli sa tu jeszcze aktywne blogi.
Jeju od razu mam humor...bede miala sie przed kim wygadac.
Od razu uprzedzam ze mam ED i nie mam zamiaru sie zdrowo odchudzac. Nie mam na to czasu.
Od jutra zaczyne wiecej pisac. Dziewczyny piszcie wiecej...wracajcie.



 

 
Mam cel a to najwazniejsze
102 dni do mojego slubu

Obecna waga 77.5 -cel (jak najmniej hehe wiadomo)uciesze sie jak waga pokaze 65 czasu wiem. niewiele bo 3 miesiace -14 tygodni. Gdybym chudla 1kg tygodniowo moglabym wazyc 60kg. Ale tak sie nie stanie wiem to.Juz tyle razy probowalam i nic z tego nie wychodzilo.

Jednak ostanie wydarzenia daly mi sporo do myslenia. Z ta waga 78kg tydzien temu oswiadczyl mi sie chlopak w Paryzu. Bylam zalamana. Pojechalam tam juz 6x ale ostatnio wygladalam o wiele lepiej. Fotki z disneylandu dodawalam doslownie same selfiki
Obiecalam sobie ze w lutym musze byc pewna siebie na zdjeciach. Zdjeciach w calosci a nie selfie. W tle zamek disneyland. Pomocyyyy musi mi sie udac.







 

 



Bez pisania sie nie uda.
Musze tu wrocic.
Poszukuje aktywnych blogow PRO ANA
Jesli jeszcze ktos tu pisze zostawcie po sobie slad
 

purita
 
anetkaps
 
Co u Ciebie? Mialam nadzieje ze wejde i wszystkiego sie dowiem! Opowiaaaaadaj !
 

 
Dla tych co kiedys czytali moje wpisy.
Po 1 i najważniejsze nie ma już mojego T. Zmarł 4 lata temu (miał 30lat) gdy na swiat przyszła nasza ukochana córeczka. A wiec ja w wieku 28 lat zostałam wdową z dwójką małych dzieci. Po 2 uwaga uwaga-wygladam jak blade prosie które musi sie ogarnąć. Po 3...nie ma trzeciego. Czas działać.
Zaczęłam od przeczytania tego bloga. Bardzo mnie on zmotywował jak zobaczyłam swoje zdjecia,swoj upór powiedzialam sobie-ej...to o tobie tu mowa. To ty jestes ta silna dziewczyną...kiedys potrafiłas to i teraz dasz radę. Powiem wam...że apetyt nagle przeszedł. Nie krzatam sie po mieszkaniu i nie szukam pretekstu co by tu dobrego zjeść (a mam apetyt uwierzcie). Punkt 1 PERFEKCJA. Wiec od czego zaczęłam-od porządku w swoim domu. Najpierw kuchnia -w szafkach przyprawach i niepotrzebnym jedzeniu. Nawet sie nie obejrzałam i zlecialo pół dnia. Potem garderoba - mój ukochany (bede pisac na niego poprostu K..jestesmy ze soba prawie 3 lata) uparl sie aby ja wreszcie skończyć wiec miałam pretekst aby zrobic porządek w kosmetykach bieliznie itd. Pozniej dodam fotki. Tego dnia nic nie zjadlam bo bylam zajęta wiec 1 najgorszy dzień miałam za sobą. A od wczoraj moj bilans wygląda tak samo. Rano kawa w dzien 2 kanapki. Pomarańcz lub kiwi..herbata. Jeszcze niedawno na wadze bylo ...WSTYD SIE PRZYZNAC ALE SZCZEROŚĆ TO PODSTAWA 83.9 !!! Dzis juz jest 72.4 wiec jest - 11.5kg . Jeszcze tyle przede mna.
  • awatar szachimatONA: Hej co się stało z T ?
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Nie głoduj bo to nic nie daje a swoja droga smakowite te kanapeczki :p
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Nie moge czytać jak sama nienawidzisz siebie :/ walczysz sama ze sobą. Nie rób tak bo skutki nie będa dobre...szanuj siebie i swoje ciało, polub je, daj sobie czas, a przede wszystkim jedz! Ja wreszcie jestem na etapie, że kocham siebie taka jaka jestem, czasem wygladam lepiej czasem gorzej, ale nie mówie sama do siebie, że nienawidze siebie. Popracuj nad tym a wszytko pójdzie łatwiej :) Trzymam kciuki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Długo się zastanawiałam czy tu wrócić czy założyć nowego bloga-jak widać wybrałam- no i oto jestem-Tadam ! Wierze że znowu sie uda! Wracam po UWAGA 5 latach!!! Minęło sporo czasu, co nie oznacza że jestem juz stara hehe . Od jutra zaczynam regularnie dodawac wpisy wszystko wam opowiem oj bedziecie czytac od switu do zmroku obiecuje to wam
 

purita
 
anetkaps
 

kochana Anetko składam Ci już dzis najszczersze życzenia bo nie bedzie mie na pingu. Życze Ci ...<szczerze?> abys schudła do 50 kg,miała duzo kasy na zakupy bo kochasz nowe ciuszki,kosmetyki no i najwazniejsze aby układało Ci się z D żeby on Cie w końcu docenił -udanej kolacji z nim ! I wszystkiego o czym marzysz....
  • awatar Metamorfoza: Słońce wszystkiego najlepszego :* Przede wszystkim spełnienia marzeń i duużo szczęścia i miłości :*
  • awatar Just Live Your Life.: Jak urodziny, to ja składam najserdeczniejsze życzenia! Przede wszystkim wymarzonej wagi, żebyś była dumna ze swojego ciała i wreszcie w pełni szcześliwa! Żeby układało Ci się z D, żeby Cie zawsze akceptował w pełni. Wszystkiego czego sobie zapragniesz :*
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Dziękuje kochana:* Taki wirtualne życzenia, a cieszą! Ważne, ze jest ktoś kto pamięta :* :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przestaje juz wierzyć.
Miałam tyle czasu-nie wykorzystałam go.
Juz długo niebyłam tak beznadziejna.
Gdzie sie podziała ta silna Dark_Angel w którą wszyscy tak wiezyli...?
T mnie dobija co chwile [yta czy chce cos do zjedzenia-jak odmawiam to wygaduje -kiedy ty wyzdrowiejesz? Jestes chuda jak patyk,wszyscy mi zazdroszczą ze mam taka sliczna żone..a ja mu na to; kiedys przejzysz na oczy i zobaczysz jaką masz brzydule-na co on w smiech i mówi mi że naprawde mam cos z głową.
Nienawidze tej jego gadki
Z moich noworcznych postanowien nic sie nie spełniło-jedynie to że zapisałam się do szkoły,poznałam nowych ludzi.nie kłóce sie z mezem
ale najwaznijsze pozostało bez zmian.Czemu doprowadziłam do takiej wagi? A miałam juz 53...
  • awatar Metamorfoza: Też jestem beznadziejna i straciłam wiarę :/ tyle tylko, że ja nigdy nie byłam silna :(
  • awatar Magrina: dasz rade mowie ci idz na silownie, zobaczysz jak jest fajnie uwazaj dark, bo twoj metabolizm jest teraz spowolniony. Ja przez caly rok jadlam malo ale czasem raz na 2 czy 3 tygodnie zapomnialam sie na dzien 2 czy 3 potem znow dieta i tak w kolko. I to doprowadzilo mnie do przytycia 10kg w ponad rok nawet nie wiem jak to sie stalo przeciez ogolnie trzymalam diete, to wlasnie jest porazka. Dziwilam sie czemu? Juz wiem, mam tak spowolniony metabolizm ze organizm wykorzystywal kazda szanse by tylko przybrac. Podobno po rygorystycznych dietach organizm bedzie robil wiele by tylko osiagnac najwyzsza wage jaka mialas w zyciu, teraz chudne wolno ale chudne, a jak dolaczylam cwiczenia wierze ze stanie sie to szynciej i co najwazniejsze jem dobrze i cwicze co jest zdrowe dla organizmu wiec mi potem nie oszaleje
  • awatar Ideal world: jak schudniesz to stracisz swoje ksztalty.kazdy czlowiek ma inna budowe i nic dodatkowe nie moze schudnac bo taki juz jest.masz ladna talie,figure.duzo osob ci to pisze wiec uwierz w siebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jesli zjesz twoja kontrola się zniszczy...
przestałam nad sobą panowac-jem jakbym miała jutro umrzeć. Wpycham na siłe. Nie wiem czemu.
Nic tylko usiąsc i płakac. Jestem zła bo prztyłam.. chyba własnie dlatego jem.
Chyba przestane sama siebie oszukiwac i dam sobie spokój z tym całym ODCHUDZANIEM...i przytyję aż pęknę ! Jestem dzis zła,opryskliwa,niemiła.
THE END
  • awatar PamiętnikEgoistki: Tez mam teraz małe załamanie i przytyłam znowu do 60kg ;( już trzeci miesiąc a ja robię wszystko coraz gorzej, ale nie poddawaj się. Najgorsza rzecz to sie poddać, walcz o swoje marzenia, postaraj się omijac stare błędy i omijać je. Usiąć sobie któregoś dnia, najedz się wszystkiego na co masz ochotę i później popatrz w lustro i zapytaj siebie co Ci to dało, czy lepiej Ci kiedy sie najesz czy lepiej kiedy jesteś głodna i chudsza ;> dasz radę tylko więcej wiary i chęci :)
  • awatar Ideal world: nie tyjesz.widzialam cie nie jestes gruba masz boska figure.nie traktuj tego tak powaznie.dieta to dodatek nie moze byc zyciem.
  • awatar Magrina: wiem co czujesz organizm walczy, chce sie najesc bo boi sie ze znow bedzie musial przejsc przez odchudzanie, idz na silke cwicz i jedz, to przeczekasz ten okres i potem znow dieta, nie pozwol sobie na tycie, to jest beznadziejne bedziesz sie czula jak smiec, wiem cos o tym, walcz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Szukam motywacji...moze Ana mi pomoże jak kedys.
Nie moge żrec-muszę sie opamietac...nie chcę przeciez wazyc 60kg...
  • awatar ' aka Barbiette: podpisuje się dupką :D
  • awatar Metamorfoza: Powodzenia Słońce :* też muszę się ogarnąć.... do 60 kg już mi nie daleko:(
  • awatar Gość: @americanwoman: oj, tak. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Nie wiem co u Was...nie mam czasu na pisanie,na czytanie...tak mi brakuje pinga ale mam gosci i nie wypada siedziec na kompie.Dlatego teraz w nocy włączyłam na chwile żeby cos napisac na szybkiego
Jestem zabiegana,GRUBCIA wzięła sobie specjalnie 1dzien wolnego jak przyjechali do mnie i siedziała do samego wieczora dopóki nie zrobiłam kebabów na obiad a raczej na kolacje dzis mi sie pochwaliła że schudła-ma 78 a ja...obłed-tyje spowrotem bo jem razem z nimi żeby nie pokazac że mam schizy ale próbuję sie nie dołowac,nie psuc sobie nastroju-nie doprowadz sie znowu do takiego stanu że waga bedzie najwazniejsza .Przez to ciągle sie kłóciłam z męzem-teraz skupiam się na czym innym i jestem szczęsliwsza ale w głebi duszy wiecie doskonale co czuje.CHCĘ SCHUDNAC...czekam do srody-jeszcze 3 dni jedzenia potem wracam do normlanego zycia.Dziwie sie innym jak mogą tyle jesc,wgl normlanie regularnie posiłki...sn,obiad kol. szok
Tak po za tym to wybaczie że nie zaglądam do was,nie opuszczam pinga jeszcze 3 dni i wszystko nadrobie
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Ta ostatnia idealna...suka jedna !!!
  • awatar Gość: Czy wszyscy tutaj chcą schudnąć ? :)
  • awatar Ideal world: o tobie zapomniec ? nie zle mi halo :P to dobrze ze nie schizujesz. musisz sie bawic :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
co do poprzedniego wpisu to; bucik skarbonka
bluzki nigdzie nie znalazłam.Jestem zla...tak mi si podoba-bede szperac na allegro i ebayu...ale kolczyi dorwałam w interncionale po 3.90
i w superdrug maja duze wyprzearze wiec wzielam taki zastaw za 1.90 komus dam moze dla starszej siostry.
Ogólnie byłam wczoraj w szkole i byłam bardzo zadowlona...ciagle nasz stolik było tylko słychac,ciagle smiechy hihi bo ja zawsze cos palnęłam...kazdy mie zagadywał o cos byłam w szoku że tak do mnie garneli...bylo zarabiscie. Warto było isc! Napisze wiecej pozniej bo musze isc po synka do szkoły...kiss!
  • awatar Divadoll: a czego sie uczysz? co to za szkola"?buziaki
  • awatar ♥BedeIdealna♥: PS. i DZIĘKUJ Bogu ZA TE WSPANIAŁE CYCKI...az mnie zazdrość bierze jak patrze na tego avka :(
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Na napisz wreszcie co u Ciebie kochana...ja tęsknię za Twoimi wpisami tak samo jak Ty za moimi :) bez Ciebie pinger to lipaaa :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzis mam wolne-a wieczorem do szkoły na angielski Wgl to w srode juz przylatuje do mnie mama i sis...jak ten czas zleciał-niestety ubolewam że nie schudłam tyle ile chciałam-najgorszy jest jeszcze fakt że przy nich przytyje bo przeciez nie powiem że jestem na diecie.Siora ostatnio sie mie pytała czy dalej jem tylko rzodkiewki-powiedziałam NO COS TY bo ona chce tu przywiesc bułki do kebaba i zrobic <chciałam zaznaczyc że w UK sa beznadziejne kebaby-bez surówek+ochydne mieso i sama cebula w srodku-tak samo hamburgery,hot dogi bez surówek cała atrakcja to MC DONALDS I KfC
Takze juz wiem że to będzie zarazem mój najgorszy tydzien. Ale to tylko tydzien! Dark_Angel-przezyjesz! nie załamuj sie bo spieprzysz całą wizyte! Jestem poprostu przeczulona bo mój T zawSze podkresla przy wszystkich że jestem chuda jak szpilka i że jem raz na tydzien.Mój brat tez-oby nie palneli nic przy mamie Mój brat to jest taki zlosliwy-woła do mnie gruba-bo wie że tylko wtedy sie odwracam-i potrafi przyjsc mie czyms poczestowac-wezme-a on-jedz bedziesz gruba...
I zazwyczaj nie jem juz nic >
Dzis zjadłam już jogurt i gorący kubek serowa i zaraz wyruszam do centrum na solarke i w poszukiwaniu takiej bluzki i kolczyków bo gdzies jeden zgubiłam-bardzo mi sie podoba taka skromna

Nie wiecie może czy w PRIMARKU mają takie bluzki? Długo juz tam nie byłam-ostatnio to wgl nie kupowałam sobie nic do ubrania-ciągle czekam az schudne-a to moje nowe zdobycze z tegorocznych wyprzedarzy




mam nadzieje że znajde cs fajnego w sklepie...nie mam co dzis ubrac do szkoły
  • awatar Crazysexy: ja byc moze w tym roku znow sie wybiore do UK pamietam.Fakt kababow to w Anglii nie da sie jesc tylko raz kupilam i wyladowal w koszu
  • awatar Magrina: e tam dasz rade przez ten tydzien, bedzie ok :) bluzeczka jest cudna, daj znac jak kupilas podobna
  • awatar Da Sweetest Bitch: tez mam tą torebke :D tylko szarą uwielbiam ją ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Jedyne dobre co zrobiłam dzis dla siebie to 1h na roweryku nikogo nie było w domu-nikt nic nie wie
Waga naszczescie powoli zbliza sie do ZNOSNEJ ze tak powiem.Z 58 zjechałam do 55.5
Szok dluga droga prze de mną. Nikt mnie nie goni-więc nie stosuje żadnych drakonskich diet
Moja opalenizna dodaje mi pewnosci siebie-po za tym od nowego roku-postanowiłam sobie że nie będe dla siebie zbyt surowa
  • awatar Da Sweetest Bitch: cudne to Twoje foto ,ktore masz w avku mmmm jak dla mnie to Ty jestes inspiracją ;)
  • awatar Metamorfoza: Pięknie :* też chciałabym już zjechać do 55 kg ;)
  • awatar cooco_x: 1kg tygodniowo to prawidlowa utrata masy ciala , mniejsze prawdopodobienstwo tego,ze wystapi jojo. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dostałam sie do szkoły-od poniedziałku zaczynam na 19tą.
Cieszę się bardzo.
Nawżucałam grubci > Nie wiem-jak zwykle mie poniosło-NIEDOBRA DARK_ANGEL! a miałysmy dac sobie szanse....
No bo ta dziewczna mnie tak wkurza że szok!
Siedze sobie przed laptopem a ona do mnie na gg ;
ile ważysz? Jak ci idzie dieta/ żarłas cos?
Kurwa byłas na Nk? widziałas K zdjecia? Lepiej nie wchodz bo sie załamiesz...zobacz jak ta DZIWKA SCHUDŁA <.nasza kolezanka>
Ja tam nie widziałam żeby była wychudzona normalna-i sto pytan do mnie -co mysle o jej figurze,że ona sie chyba załamie ze w anoreksje wpadnie <i tu mój T na głos sie zasmiał bo powiedział że jej to nie grozi chocby sie 10lat odchudzała > obgadywała do mnie swoje kolezanki z pracy <które ja znam tylko z widzenia i ze SŁYSZENIA > narzekała na nie że teraz wszyscy nagle sie odchudzają i wszyscy stosują ta samą diete-że ma nadzieje że im szybko zbrzydnie...>
kur....nie mogłam tego słuchac...a na koniec spytała mnie czy słyszałam że ta anorektyczka zmarła...i zaczeła mi wysyłac jej zdjecia i zdjecia kolezanki która przytyła i była obciachowo ubrana kurwa no mam jej dosc za to że jest taką zimną suka..nie liczy sie z innymi.Napisałam jej wprost bez owijania ;dlaczego obgaduje swoje kolezaki skoro chodzi z nimi w wekend na zakupy i na kawki do nich,ze nie chce nawet myslec jak na mnie gada -ze nienawidzi wszystkich tylko dlatego ze chca schudnac i maja jakis cel i diete...no i takie tam. Juz nie napsała wiecej do mnie. Ta idiotka robi mi wode z mózgu-dodałam opis na gg żeby widziala *MAJĄC TAKICH PRZYJACIÓŁ NIE POTRZEBUJE WROGÓW* chora psycholka
Nie wiem mysle że dobrze zrobiam że tak jej napisałam niech sie dziewczyna ogarnie i zacznie szanowac ludzi jesli sama che byc dobrze traktowana-on ma 29lat a nie 13 zeby zachowywac sie jak rozkapryszona nastolatka.
Stara dewota i chuj!
Nie moge sie na niczym skupic przez to.
Wiecie co ....jestem zadowolona z siebie póki co. Jest 11 styczen a ja od nowego roku nie pokłóciłam sie z T, nie płakałam.,nie obraziłam sie...ciagle jestesmy nierozłączni. Uwielbiam czuc sie przez niego kochana,smiac sie,zartowac...ciągle chodzi za mna wszędzie ,pogwizduje i mówi kicku słociutka kochasz mnie? Bo ja cie najmocniej na swiecie ..hehe nic innego sie nie liczy póki co> oby tak dalej.

  • awatar ♥Miss American Dream♥: Świetnie, że z T sie układa bo prawdziwa miłość wszystko przetrwa :D Natomiast co do tej typiary to zlewaj na nią, miej wyjebane, ale nie besztaj jej zbytnio-ona sama ma duże problemy ze sobą, ze swoją wagą, chciałaby być szczupła, ale ciężko jej, nie ma silnej woli-skądś to znam :/ A Tobie powodzenia kochana bo umiesz sobie dać radę :*
  • awatar Metamorfoza: Dobrze, że wreszcie się Wam ułożyło :* a Grubci Słońce bardzo dobrze napisałaś :D nienormalna jest i tyle :D
  • awatar ♥BedeIdealna♥: I Ty SIE JESZCZE PYTASZ CZY DOBRZE ZRObIŁAS ŻE gRUBCI POJECHAŁAŚ??? Oczywiście nie dośc, że jest wredna i dwulicowa to jeszcze wpędza Cie w kompleksy! I dobrze napisałaś, na bank obrabia Ci tyłek bo zazdrości Ci wielu rzeczy...a przede wszystkim wyglądu. Ja z moim też staram sie nie kłócić, staram sie byc lepsza, rozumieć niektóre rzecy, n ie obrażać się nie kłócić, rozmawiać na spokojnie. I czuje się wtedy o niebo lepiej. Nie martwię się wyglądem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Jak na razie u mnie bardzo dobrze-spędzam więcej czasu z mężem-ciagle się smiejemy-duzo rozmawiamy-dzis wgl mnie zaskoczył bo poszedł do miasta i wrocił z pieknymi kwiatami-i powiedział że woli jak się tak usmiecham...
Z dietą dobrze-nie podjadam-powiedziałam T ze sie odchudzam-choc on swoje ŻE NIE MAM Z CZEGO ale najwazniejsze ze mnie niedokarmia po swojemu > jak na razie nie ruszyłam z cwiczeniami-nie wysypiam sie <bo moj mi nie pozwala > w pracy i tak mam wycisk więc w dni kiedy będe miała wolne będe cwiczyc. Chce juz byc chuda....!
  • awatar Piotrdivine: 3 fota - fajne szpilki....
  • awatar PamiętnikEgoistki: Powodzenia :) na pewno sobie poradzisz z pozytywnym nastawieniem i zrozumieniem męża :D
  • awatar Metamorfoza: Słońce bardzo się cieszę, że w końcu zaczęło Wam się układać :* Oby tak dalej :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Jak wam cos napisze to mi nie uwierzycie
Spędziłam sylwka z Grubcią.
Jak do tego doszło?
Mojego nie było w domu-wyszedł z kolega i nie wracał-zadzwonił podpity ze wróci o 17tej.Ale ja juz wiedziałam że nie ma na co liczyc.
Grubcia napisała mi smsa ze ma w domu 30 osobową impreze <sami wegrzy> i nie ma ochoty patrzec na ich mordy i ze wpadnie do nas. Ja jej napisałam w prost że nie mam nastroju i idę spac-no to ona że nie bedzie sie nazucac że zrozumiała aluzje itd.
No ale przemyslałam wszystko-i stwierdziam-ona ma siedziec w taki dzien sama zdołowana-ja tez....no coz nic nie strace.Poszłysmy na zakupy po alko i przyszłysmy do mnie.
Moj T zjawil sie po 20tej przyszedł z kolegą.
Pojechałam z nim.Powiedziałam wprost-po co przyszedł-że mogł sie dalej dobrze bawic tam gdzie był itd.
Kolega próbował go wytłumaczyc ale szybko uciełam jego gadke.Miny im zwiędły a ja sie dobrze bawiłam-wyzuciłam wszstko z siebie-to co mnie boli itd. wypiłam 3 piwa i miałam humor az sama sie dziwie.
Doszłam w koncu z T do porozumienia-bo bardzo go kocham - to co mnie bolało powiedziałam i koniec tematu
O dziwo powiem wam że dobrze sie bawiłam w TYM TOWARZYSTWIE. Jak widac dobrze jest nic nie planowac
Co do Grubci-postanowiłam jej wybaczyc-no bo BÓG kazał wybaczac
Nie wiem jak to będzie.Ale ona złozyła mi propozycje-że mozemy zacząc wszystko od nowa helloł....
Powiedziała mi że nie ma z kim pogadac ze chciała by ze mna wyjsc od czasu do czasu gdzies...do pubu itd
Nie wiem co o tym myslec-cały rok kipiałam z nienawisci do niej a teraz? Nie wiem czy dam rade zacząc od nowa.Czy można o wszytskim zapomniec?
Wiem kazdy mi mówił żeby zdala od nej...

W Nowy Rok-weszłam jako 57kg swinka zaczęłam dzis diete wiadomo-jestem dzis na czysto-bez słodyczy > bez żadnej kosteczki czekolady.,bez zadnego herbatniczka do kawy ...ufff cięzko ...no i usiadłam dzis na moją bryke > co prawda tylko pół godzinki na roweryku ale jak na 1 dzien jest git-będzie coraz lepiej-musi byc.
Muszę schudnąc.
Jak na razie moje postanowienie
*nie kłocic sie z mężem
*więcej czasu poswięcać dziecku-gry,zabawy
*schudnąc 8kg
*nie przeklinac
*dbac o swoje ciało-kremy,balsamy,roweryk
*podszkolic język-może szkoła?
*byc miła,kochaną,fajną osobą...
*mniej nerwowa....
oj mogłabym tak wypisywac-chciałabym dużo zmienic w sobie.
Jako thinspo wstawiam dzis moją ulubienice-nie tylko ze wzgl na jej wyjatkową urode-ale tez talenty.
Najsliczniejsza blondynka jaką widziałam





  • awatar Metamorfoza: Słońce bardzo się cieszę, że wszystko zaczęło Ci się układać :) i najważniejsze, że pogodziłaś się z mężem :* to dobrze wróży na ten rok ;)
  • awatar Magrina: spróbuj wybaczyc, ale wybadaj czy ma szczere intencje nie ufaj do konca poki nie bedziesz wiedziala na 100% ze warto, moze sie zmienila? Takie nieplanowane imrezki sa czasem cudowne, nie raz sie przekonalam, i ciesze sie ze wygadalas mu wszystko szczerze oby teraz sie poprawilo miedzy wami :) zycze ci zeby wszystkei noworoczne postanowienia spelnily sie bo zaslugujesz na to kochana :* a moglabys mi podac adres bloga tej blondynki??? 3maj sie
  • awatar Ideal world: To ty musisz zobaczyc jak to bedzie z grubcia a moze tym razem ? choc ja nie wierze w zmiane ludzi na tych bardziej dobrych. ale hehe to oczywiscie tylko moja glupia fantazja :) zycze ci by twoje postanowienia sie spelnily. Voe jest naprawde piekna choc najbardziej podoba mi sie Kenza hehe :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
DIETA to jakis koszmar a jednak zyc bez niej nie mozemy
Starałam sie...po pracy na zakupy-żeby wydac napiwki i spalic kolejne kalorie-wróciłam padnieta-zjadłam k.chleba orkiszowego i duzo mandarynek.Odziwo T nic nie mówił jak nie jadłam obiadu-naszczescie widział jak jadłam witaminki.
Jest cięzko najbardziej kusi mie sałatka warzywna z majonezem skubnąć chociaz troszke-ale NIE WOLNO...! Dzis farbowałąm grubci włosy i co chwile próbowała mnie czyms skusic-mówiac oj jedno ci nie zaszkodzi...ONA NIC NIE ROZUMIE!
Niedługo koniec tego roku-postanowien mam mnóstwo-narazie jeszcze nie wyliczam-przede wszystkim stac sie lepszym człowiekiem.
Na 16 chcę kupic siostrze bilet-akurat ma ferie-boi sie przyleciec sama więc mama tez bedzie.
Mam większą motywacje do działania-bo nie chcę jej sie tak pokazac.Porażką byłoby usłyszec *PRZYTYŁAS*
Musze wazyc chociaz 54 kg nie marze
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Ja sie ważyłam, jest 56kg ale drugi dzień i daje radę bez zwykłego pieczywa, jadę na Wasie staram sie mniej jeść. Oj 54kg tez mi się marzy...
  • awatar Metamorfoza: Słońce powodzenia :* 54 kg to realne do osiągnięcia :* a odchudzanie niestety uzależnia :/
  • awatar cooco_x: ja tez musze schudnac i to koniecznie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jak dla mnie juz po swietach...najważniejsza jest terazniejszosc-a jest ona brutalna 58 cięzkich kg-w związku z czym w swieta pozwoliłam sobie na zjedzenie sałatki warzywnej z majonezem i nic po za tym.Dzis minął pierwszy dzien diety-w dodatku dostałam okres-ale sobie pore wybrałam
Ogólnie to pewnie sie dziwicie że w swieta zachciało mi sie odchudzac-podczas gdy tyle jedzenia iwgl.
Wczoraj pisałam z grubcią-oczywiscie żaliła mi się że przytyła że od STYCZNIA się bierze ostro za siebie i pytała mnie od kiedy ja itd. Więc powiedziałam że tez zaczne od nowego roku na czysto-ale jednak po dluzszych przemysleniach-doszłam do wniosku że nie ma na co czekac-przez te 5 dni mogę dojechac do 60kg a tego bym nie zniosła.Jestem na złej drodze-tzn byłam.Ale juz zawracam.

Nie wiem jak wy-ale ja mam cos nie tak z głową-bo zawsze jak budzi sie we mnie takie powołanie to mam ochote zmienic wszystko na nowo-a zaczynam od kosmetyków i dokładnego oczyszczenia ciała
Pierwsze co zrobiłm to poszłam sie wyszorowac-peelingowac,balsamowac,depilowac i wszystko co mozliwe-zmywam lakier i nakładam nowy
Na swieta dostałam ładną kosmetyczke więc dzis poszłam do sklepu i kupiłam nowe kosmetyki-tak juz mam nie wiem dlaczego-choc mam dobre i niektóre niedawno kupione <jakas chora mania> kupiłam sobie tez NOWY peeling z neutrogeny i płyn do mycia twarzy <trzeba zmyc z siebie brudy-złe nawyki > zaczynam od twarzy hehe-miała może któras z was to? Ja uzywam przewaznie clean clear,i takie tam rózne nigdy nie miałam nic z neutrogeny-ale youtubowiczki mnie zachęciły aż się skusiłam
Muszę zadbac o siebie-bo strasznie się zaniedbałam.
Grubcia zadzwoniła i spytała czy może wpasc na kawe-co miałam powiedziec-i przyniosła ze soba pudło ciastek maslanych-zrobiłam kawe-i powiedziałam że nie chce.A ona do mnie z takim podniesionym tonem-juz sie odchudzasz? Przeciez jeszcze sie swieta nie skonczyły...powiedziałam jej ze nie ma na co czekac-chyba była zła ze nie zaczekałąm na nią-zaliła mi sie ze sa wyporzedarze a ona sie w nic nie dopnie ale ciacha wsuwała-mój Tomi poczestował ją bigosem to tez nie pogardziła...powiedziała mi że jeszcze sie nie bierze-że dop.od stycznia bo musi to wszystko zjesc >
Obysmy wszystkie nie wymiekly w nowym roku i zabrały sie pożadnie za diete
  • awatar Fili: Nigdy nie bede taka płaska jak ta laska na drugim zdjęciu. Powiem Ci że ja warzę od jakiegoś czasu 50 kg. Nie głodzę się absolutnie ,jem po trochu przez cały dzień i jest ok . Ale tez czuje że się zaniedbałam . W ogóle nic mi się chce . Jestem całkowicie bez energii :/ Słońca mi się chce ...
  • awatar ♥Miss American Dream♥: ja zabrałam się już... Łatwo nie jest;]. ale wiem, że tak trzeba, a cel uświęca środki ;>
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Ja mam takie samo poczucie, ze się zapuściłam, żle mi z tym, oj bardzo żle...dobrze, że juz po świetach...ciekawe ile ja juto ujrze na wadze:( boje się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie lubie swiąt-nigdy nie lubiłam muszę wam powiedziec. Zawsze odchodziłam od stołu i siedziałam w sowim pokoju słuchajac radia <jak mieszkałam u rodziców> nienawidziłam swojej rodziny i nie potrafiłam siedziec z nimi przy jednym stole. Podczsas gdy wszyscy moi znajomi miło spedzali swieta-ja udawałam że u mnie wszystko ok.
Mimo że teraz mam nową własna rodzine-dalej nie mogę sie otworzyc-jedyny smieszny moment w całym tym dniu to jak mój synek dzieli sie ze mna opłatkiem i nie wie co mi powiedziec i zyczy mi ...zdrowia duzo prezentów,kinder jaja i ciągle sie powtarzał-no ale teraz jest juz rok starszy zobaczymy jak mu to pójdzie.
Grubcia pewnie zejdzie.
Wiecie co jej kupiłam? Taki tam zestaw z szampanem i to dla beki <mydło>
przyda jej sie.
Rozmiar idealny i swietny zapach..a jaki twardy > az żal bylo go pakowac...
Oby juz było po wszystkim.
  • awatar nynuś: Hahah świetny;D
  • awatar ♥BedeIdealna♥: haha nie mogę swietnie opisałaś tego peniska...rozmiar idealny jaki twardy.:D czego to ludzie nie wymyślą, nie widziałam nigdy takiego mydełka :o ale wypas!
  • awatar Ideal world: tez nie lubie swiat , to jest istna masakra.cale udawanie ze nagle wszyscy sie kochaja a wczesniej kloca jak by mieli roczna miesiaczke. wyzywaja sie a po 5 minutach gdy trzeba zasiasc do wigilijnego stolu kazdy jest cudowny. nie lubie nie udanej gry aktorskiej. nikgdy swiat nie lubilam i chyba tak jak ty nie polubie. amtosfery zawsze brak , prezenty nie wspomne jak i o nakryciu na stol. pozostaje udawac ze bylo fajnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
REALISTYCZNIE...znikneła...nie wiem co sie stało...która z was może napisac? Co ten KOSZYKARZ jej zrobił? Boże żeby dziewczyna sie nie załamała akurat teraz na swięta! Jeżeli załozy nowego bloga dajcie mi znac! Chciałam tyle napisać,ale ta sytuacja mnie dekoncentruje

SWIĘTA...nie wiem,ale jakos tak nie odczuwam żadnej magii
Byc może dlatego,ze w sklepach już od wrzesnia swiatecznie-choinka już stoi,z kuchni zapachy...ale może to dlatego że to nie Polska...
Niech już te swieta są za nami
Tak bardzo chce wrócic do diety-ale na swieta nie chcę kłótni
We wtorek zemdlałam w pracy i wieczorem jak nie chciałam zjesc T powiedział że nastepnym razem jak pójdziemy do lekarza to on powie że ja nie jem,że robię sobie maratony że nie jem kilka dni i zaczął mi wmawiac-wiem ze on jest do tego zdolny narobic mi wstydu u lekarza-a nie chce wyjsc na idiotke-gruba anorektyczka-wstałam wkórwiona i zaczęłam jesc-wiec postanowiłam jeszcze przez swieta to ciągnąć bo mam dosc kłótni
Ale od nowego roku musimy byc bezbłedne-czyste.Tak wogóle to skorzystam z okzji i chcę wam życzyc SPOKOJNYCH SWIĄT , DUŻO PREZENTÓW-JAK NAJMNIEJ JEDZENIA pochwalcie się prezentami i piszcie jak najczęsciej


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czy dzis piątek 13tego? Bo odnosze takie wrażenie.
Dzis dużo sie wydarzyło-moja szwagierka miała leciec do Polski-MIAŁA...ale nie doleciała-bo pociag miał opoznienie i spózniła się kilka minut na odprawe -FUCK- od rana nic nam nie idzie-przez to mój T nie poszedł do pracy,bo tez był spózniony-wszyscy załamani-mi tez w pracy nic nie szło,nie mogłam się skupic,nie zdazyłam wypic porannej kawy,dopadł mie ból głowy,zdązyłam przed samym wyjsciem poplamic swój uniform do pracy....no mówie wam co za nerwy...w dodatku trzeba kupic nowy bilet-a przed swietami jest bardzo drogo-jak sobie pomysle że te pieniądze moglyby się komus przydac...to aż żal.
TRUDNO-STAŁO SIĘ
Na dodatek-jej córka-od 2 dni ma gorączke,wysypke,nic nie je i pojechalismy z nią do lekarza-od lekarza zabrali nas karetką do innego miasta do specjalnego szpitala dziecięcego-bo miała wysoką temperature i tam dostała leki.
Pózno wrócilismy do domu.Wszystsko się skomplikowało.
W rodę wraca-a ja juz się dzis cieszyłam,że przejde na diete,że nie będe musiała jesc na pokaz itd.Czasem mam dosc i chciałabym wykrzyczec na głos,że nie moge żrec bo jestem gruba-ale m.szwagierka ciągle powtarza jaka laska jestem i że T powinien mie na ręcach nosic itd...dla niej ja jestem chuda,więc jesli bym powiedziła że sie odchudza pomyslałaby że cos ze mna nie tak. Bo dziewczyny tak przytyłam że obłed-dzis w pracy jak się przebierałam i poczułam że spodnie sa mi opięte...traciłam grunt pod nogami-miałam wrażenie że wszyscy mnie obserwują...Muszę cos z tym zrobic-mam takie wrażenie,że cokolwiek zjem wszystko zamienia się w tłuszcz...rosnę w siłe-bez kitu.PRZERAŻA MNIE TO
Nienawidze jak cos jest nie po mojej mysli.
Nienawidzę nadprogramowych kg
Mam wzdęty brzuch,i ogromne uda-kurde niby 1-1.5 kg więcej ale jak widac.Wiem że niektóre z was doskonale mnie rozumieją...Potrzebuję czasu dla siebie.Mam go bardzo mało.
  • awatar Magrina: aha i jeszcze jedno oliwki, oliwa z oliwek, orzechy i awakoado zawieraja dobre tluszcze ktore pomagaja spalac tluszcz z brzucha i poprawiaja przemiane materii.
  • awatar Magrina: oj ona by chciala zeby jej podziekowaly, jest chuda jak patyk, chce przytyc nie daje rady, niesprawiedliwe jak cholera, no ale coz... Co do South Beach Jestem w pierwszej fazie i chce ja na pewno przedluzyc, wywalic wegle z jadlospisu i ciagnac tak jak teraz. No wiec mozna na niej jesc wszystkie warzywa oprocz kukurydzy ziemniakow marchewki i jeszcze kilku ale teraz nie pamietam, mozesz sobie sprawdzic w w googlach chodzi o to zeby jesc potrawy o niskim indeksie glikemicznym, p;odobno ta dieta jest bardzo skuteczna, stosowalo ja wiele amerykanskich gwiazd z dobrym ponoc rezultatem, mozna jeszcze jesc chude mieso, oliwe z oliwek (ale ja ograniczam, bo to jednak kalorie) 20 orzechow dziennie, chude sery, nie wolno pic mleka ani jogurtow przez te 2 tygodnie pierwszej fazy potem juz wprowadza sie wiecej produktow, aha no i owowcow tez nie wolno. Jak narazie jestem zadowolona, co prawda nie waze sie ale co najwazniejsze jem zdrowo i wiem, ze bede chudnac.
  • awatar Magrina: o kurcze ale sie pochrzanilo, no ale trudno stalo sie Rozumiem jak sie teraz czujesz, chcesz ale nie mozesz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jeszcze tylko jutro i w piatek jadą.Jest wesoło nie powiem
Jestem zła na mojego brata-wsiekła własciwie. Za to że jest taki chciwy-mysli tylko o sobie.
Od kilku dni próbuje go namówic żeby kupił mojej siostrze <wiecie której> jakies buty...ale sęp marudzi ze nie ma kasy bo wydał na ebayu 100f NA SIEBIE jak to zaznaczył.
A moja szwagierka jedzie za 2 dni i mogłaby jej zawiesc napewno by sie ucieszyła. Ja jej kupiłam staniki,bluzy,spodnie dresowe bo w Pl mówiła że sa drogie na jej kieszeń i wgl małe rozmiary no i telefon bo jej sie zepsół-taki tam zwykły,bo maja za grosze dosłownie.W rzeczywistosci jest taki ładny czerwony a z tylu ma jakies wzorki wyrysowane
sama miałam taki biały i wiem że jest spoko-a musze miec z nią jakis kontakt-laptop jej nawalił i raczej nic nie wskazuje na to aby go oddała do naprawy-a ja wszystkiego fundowac nie będe. Nie wiem jak mozna byc tak zapatrzonym w siebie? Co by go zbawiło 20 f -maja juz fajne buty za tą cene naprawde-wkórza mnie jak ktos może taki byc? Ja nikomu niczego nie żałuje-moja szwagierka teraz co przyjechała-widziałam że nie ma za duzo ciuchów -ją obkupiłam troche i dałam jej nawet moja nowiusienką bluze Bencha bo wiem że w Pl jest prawdziwa zima i jej sie bardziej przyda taka polarowa niz mi..a pewnie i tak raz bym ją załozyła i w kat-a gdybyscie widziały jej raosc....niewazne że była droga-to są rzeczy materialne-a mój bracki-był teraz w Pl i sie chwalil mojemu drugiemu bratu ciuchami-i jemu spodobała sie jedna bluza taka i mówi do niego sprzedaj mi..pojedziesz to sobie kupisz... wyobrazcie sobie-ze miał taka głupia satysfajcje że mu nie sprzedał,że ten mu zazdosci...az mi go żal bylo-myslałam że wstane i mu wyk** juz sobie postanowiłam że mu kupie taką samą bluze -gdybym wiedziala że tak mu sie spodoba-a doslownie 15f tylko kosztuje -no ale nagrabił sobie u mnie i niedostanie Maluje mi dupe za plecami.Ale chodzi mi o sam fakt-że ktos może byc tak pazerny. Zła jestem na tego barana! Jutro za kare nie dostanie obiadu ! haha
Czasem mam go dosc Mój T to juz nie może na niego patrzec,on nie nawidzi jak ktos taki jest chciwy-co ja sie naslucham na jego temat-ale co to moja wina-ciągle mu powtarzam że nie wszyscy sa tacy jak my-każdy ma inny charakter-a my nie zawsze na tym dobrze wychodzimy. W rzeczywistosci to i tak ci gorsi są LEPSI.nie wiem czy wiecie co mam na mysli.Czasem tak jest, ze obojetnie ile bys dawał to i taka jest za mało,i każdy cie obgada albo nawet dziękuje nie powie,tak jakby to wszystko musiało byc. O czym ja tu dzis pisze Ide spac bo mam jakies pretensje ja to sobie zawsze wynajde jakis problem...hehe
  • awatar Magrina: jestes naprawde dobrym czlowiekiem, i nie wmawiaj soebie ze tak nie jest
  • awatar Fili: Takie osoby jak Ty , ludzie bardzo wykorzystują niestety .
  • awatar americanwoman: Dobrze są jeszcze tacy ludzie jak Ty :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
9 sympatycznych komentarzy-usmiałam sie czytajac swój wczorajszy wpis <zmęczona byłam i pisałam bez zastanowienia hehe>
Dzis pozbyłam się calego ciasta-całych 2 blach-<tzn tego co zostało > ! Pod wieczór poszlismy na goscine więc powiedziałam do mojego T że zapakuje ciasta bo tyle tego mamy iwgl nie wypada tak z pustą reką... oczywiscie jemu ten pomysł sie bardzo spodobał bo on lubi sie dzielic i jeszcze mie wysciskał za to że mam takie dobre serduszko-hah ale jaja mówie wam.WGL mam zajebisty homor bo dzis znowu udało mi sie oszukać-po pracy zaraz poszlismy pochodzic po sklepach iwgl bez wizyty w Mc D. sie nie obeszło-dla niejadka tylko kawka -i właciwie do konca dnia nic > Z tego całego zamieszania-mój T nawet nie zauważył że nic dzis nie zjałam. Wszystkim nałozyłam obiad oprócz sobie-siedziałam z nimi przy stole i nawet nikt nie zauwazył że ja nie mam talerza...<w innych okolicznosciach oczywiscie schizowałabym się,że nikt mnie nie dostrzega-ale dzis liczyło się co innego.hehe
OBY TAK CZESCIEJ. Az żałuję że ona wyjeżdza w piątek jestem happy. Jedynie mój brat dzis spalił - bo wparzył do pokoju i przyniósł mi jogurty przeterminowane do któregos tam listopada-i mówi zacznij jesc...ale nikt chyba nie słyszał...tak głosno u nas że masakra-upiekło mi się. Jedynie mój T jutro może się zorientował bo kupił mi wczoraj CHLEB RAZOWY I DO TEGO 4 BUŁKI i wszystko lezy nietknięte jutro sie wkurzy-będe musiała wstac przed T i szwagierce zrobie snaidanko A jutro ogólnie mam day off i jedziemy do LIverpoolu na jakies tam zakupy-na samą musl mi sie odechciewa Slizgawa taka że strach isc.
Tak wogóle dziewczyny moje kochane,które mnie tak wspieracie wybaczcie że tak was zaniedbuje ostatnio.,nie mam czasu zeby czytac-nawet jak mam dzien wolny to i tak nie mam czasu na laptopa-zazdroszcze wam czasem że się nudzicie i nie macie co robic...


to najladniejsze-podoba mi sie taki zestaw
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Ale ma zajebista figurę ta blondyna szok i jeszcze tak super opalona!!! Ja jestem w szoku jak Ty mało jesz:O ja w przeciwiestwie do Cibie kocham jedzenie!
  • awatar Magrina: :)
  • awatar FashionDuff: wyglądasz rewelacyjnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
No i stało się -mam w domu MEKSYK
Dzis przyleciała moja szwagierka z córeczką Julka-ta nieodstepuje mnie na krok do nikogo nie idzie tylko do Cioci-nawet mamy swojej nie słucha >
Kocham dzieci
Załamałam się jak otworzyłam dzis lodówke-moja tesciowa nakupowała dosłownie wszystkiego -całe 60kg bagazu wykorzystała do cna-miesa na swieta sery,szynki-zaznaczyła T że to są dla mnie bo chude-on ma swoje kiełbasy,nawet dzem samorobny,ogórki-no wiecie co...brak słow zeby to opisywac. > iwgl upiekła mi 2 duze blachy ciast-sernik,makowiec ,kokosanke-to jakis obled -mój T i Adi mój synek oni nie lubią ciast-i co ja mam to sama zjesc? Nie no dziękuje jej z całego serca że o mnie tak mysli,dba i że chce najlepiej <mam wspaniałą tesciowa-do rany przyłóz taka kobitka że nie ma takiej na wiecie -mój mąz ma charakter po niej->No bo ja np mam inne układy w rodzinie-moja mama jak do niej dzwonie nie mówi mi ze mnie kocha i ja jej tez tego nie mówie-a mój T jak dzowni do mamusi to zawsze jej mówi że ja kocha i że teskni za rodzina i ze rodzina najwazniejsza itd. Miałam duzo chłopaków ale zaden z nich nie był taki co do rodziny.
Za to go najbardziej kocham,za to że pomaga rodzicom - lubimy oboje wspierac rodziców kasą chociazby,robic im miłe niespodzianki-bo np moi bracia i siostra to sa takie zlotówy że masakra! Owszem pozycza kse ale musisz oddac z procentem-tak,tak serio mówie. A mamie to da 10zl na chleb i jeszcze czeka na reszte.Więc ja dziekuje Bogu za to ze mam taki charakter ,wolę byc rozżutna,nie szporowac na lokatach wszystkiego-ale za to dawac tym co sa w potrzebie bezinteresownie! No bo matke i ojca ma sie tylko jednych i prawda jest taka że otwieramy oczy dopiero wtedy,gdy oni zamykają-
Takze mój mąz to skarb MÓWIĘ WAM -haha i zycze wam abyscie tez miały takich facetów.
Wracając do tematu-pierwsze co zrobiłam <wiem że zle ale...>zadzwoniłam po Grubcie żeby wpadła na kawe bo mam dobre ciasto
HEHE MÓWIE WAM MOMENT BYŁA NA DOLE
biodra jej za to podziękują! Od jutra przechodzi na diete to niech sobie podje jeszcze-mało tego zeby ją DOPRAWIC wiecie co odwaliłam?
Mój T dzis mówi do mnie,że nie robimy obiadu idziemy do PUBU na obiad-no to Grubcia akurat siedziała u nas i sie jej pytamy czy idzie tez-No i sie zgodziła.Tam kazdy zamówił dla siebie taki zestaw <pół kurczaka,frytki surówka-<centralnie pół kurczaka> no ja zjadłąm najpierw surówke troche miesa, frytkami karmiłam T <był tak rozgadany,ze nawet nieprotestował jak go karmiłam>-pozniej mu te pół kury wrzuciłam na talerz bo on miał steka-takze miałam obiad z głowy i zle na tym nie wyszłam bo kazdy widział ze zamówiłam -tylko Grubcia widziała że nie jadłam bo siedziała obok mnie a mój T akurat miał juz kilka browarków zaliczone takze niekontrolował mnie czy jem.Duzy plus dla mnie.
No i żeby ja DOPRAWIC zaproponowałam jej czy zamawiamy deser > Oczywiscie -nie wiem czemu-ale wszyscy patrzą co ja zamawiam-pytają mnie o zdanie-mój T sie zawsze smieje że poapuguja za mna że jak ja nie jem to oni tez-i to prawda! No to wybrałam najwiekszy deser -duzy kawał czekoladowego ciasta <ciasto jest gorące i do tego 2gałki lodów polane polewa czekoladowa> mówie wam swinstwo,ochyda,przesłodkie iwgl bo kiedys jadłam z bratem -specjalnie nie zamawiałam dla dzieciaków bo miałam w głowie plan-że nakarmie ich moim deserem bo to ciast napawde duze na wielkim talerzu-to nie to co w Polsce malenki kawałeczek No i tak zrobiłam-wziełam Julke na kolana i zjadła wszystko > A Grubcia az kipiała oj zjedz cos...oni juz mają pełną dupe itd...haha jak juz sie najadła to narzekała że teraz nie dojdzie do domu i że tego nie spalimy itd. No takze Grubcie załatwiłam. Jutro 1 kg wiecej murowane -w prezencie ode mnie na MikoŁaja
A to wszystko zrobiłam za kare ,za to że nabija sie z mojej szwagierki że jest gruba-a chciałam zaznaczyc że ona wazy 68kg ale jest po 2 porodzie-wiec nie ma co sie dziwic,ze takim ciezko schudnac zwlaszcza jak sie nie pracuje bo sie jest na wychowawczym.Wybaczcie że zamisat o diecie rozpisałam się o Grubci i o jedzeniu ale mam satysfakcję z tego że udało mi sie oszukac i nie zjesc no i co najwazniejsze NAKARMIC POTRZEBUJĄCYCH U mnie wszyscy juz spią BRZUSIO NAJEDZONY to wszyscy zadowoleni
Jescze cos...wymieniłam sobie telefon z rózowej noki na złotą-ta rózowa mnie przytłaczała!ri.pinger.pl/pgr281/50097e310020e7264cfc23e3/tumblr_l5qmbw4AYG1qcejrqo1_400%5B1%5D.png

Poprosiłam T i mi wymienił.U nas w Pl chyba nie mozna tak sobie po tyg.isc i wymienic co? >
Mam dzis humor-juz dawno nie miałam.




  • awatar Ririn: czytając Twój blog nasuwa mi się Różnica taka: Mąż pilnuje Cię z jedzeniem, bo chce żebyś była zdrowa, a Grubcia tylko po to żebyś była grubsza na tyle, żeby ona nie musiała czuć sie głupio :* Super mąż :)
  • awatar ♥BedeIdealna♥: haha ale sie uśmiałam czytajac to!!! Grubcia jak słyszy słowo jedzenie to chyba jest najszczęśliwsza na swiecie, zjadłaby wszystko co by jej podstawili i jeszcze się wkurza bo Ty nie jesz hehe dobrze jej w bioderka pójdzie na bank tyle jedzenia ;D Haha gdyby ona wiedziała, ze my tu jej tyłek obrabiamy to by sie zdziwiła lekko. Męża to masz skarba juz dawno to zauważyłam tylko czasem chybo Go nie doceniasz...ale chyba trochę prze t że Cie z tym jedzeniem pilnuje i wkurza Cie to. Optymistyczny wpis na blogu DARK_ANGEL rzadko sie zdarza a szkoda wielka bo fajnie sie czyta że masz dobru humorek moja kochana :*
  • awatar Magrina: ciesze sie ze u ciebie tak fajnie :( uwielbiam Twoje dlugiee notki zreszta calego bloga :) ale grubci pokazalas, a ona to tez jak juz sie nie moglabym opanowac to jadla bym tyle w samotnosci a nie przy ludziach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Od kąd przytyłam i nie kupuję ciuchów mam bzika na punkcie kosmetyków.No bo na cos kase trezba wydac-a ile można miec torebek Nawet mój brat sie dzis smial-bo pytał mnie kiedy jedziemy do Liverp. na zakupy-a ja na to-że nie mam po co..a on...uuu czyżbys miała dosc torebek ? > hehe-on wie że ja nie wracam do domu bez nowej torebki <zawsze mam dylemat > przydałaby mi sie brązowa i szara >
No i wracając do tych kosmetyków-nie żebym jakos przesadnie o siebie dbała-nie wiem co mi odbiło.Dostałam niedawno od mojego T taki kuferek <rózowy-jak zwykle z reszta> i stoi pusty-stwierdziłam że wykorzystam go na lakiery
-no bo na co...

chciałam zaznaczyc że nie lubie kupowac tu lakierów bo sa drogie- 2.90f a taki naprawde dobry prawie 9f to ja za puder DREAM MATT MOUSE daje 6f Dlatego szkoda mi jak sobie pomysle co za to moge dobrego kupic zwłaszcza że lakier na pierwszy zut oka wydaje mi sie fajny a w domu zazwyczaj juz mi sie nie podoba
kupuje rózne kolory a i tak jak juz maluje to na czarny albo pastelowy róz.
Nienawidze czerwonych paznokci bleee
Takie kolczyki kupiłam po przecenie i pierscionek

dzis prawie sie pokłócilam z grubcia >
wkórza mnie
Od jakiegos miesiąca trąbi mi że nie schudła to chociaz sobie fajnie włosy odwali na CHRISTMAS PARTY <jutrzejsze> pytalam ja czy ma fryzjerke zlatwioną i wgl że jak chce to moge jej polecic polke itd ale ona że nie że ma swoją....ok...no i pytam ją dzis przez gg jak tam włosy...i mi pisze że jednak nie farbuje- bo ta dziewczyna kupiła cos innego zamiast rozjasniacza i ze tylko jej pocieniuje odrobine itd
To jej napisałam wprost-to co to za fryzjerka?Skoro nie wie jak rozjasniacz wygląda itd ze co to za problem jeszcze jutro zdazysz zrobic impreza dop.wieczorem..wykręcała sie że na zakupy idzie itd i jej napisałam wprost
że ja ci polecałam dobra fryzjerke-że widocznie nie chcesz zmiany-że jak zwykle boisz się-tak samo było jak mialas jechac do pl tez chciałas sobie zrobic pasemka ale nic z tego nie wyszło...juz była oburzona-że taka mądra jestem itd..hehe z miłą chęcia grałam jej dzis na nerwach > czerpałam radosc z tego że jutro bedzie zle wygladała
No bo dziewczyny w zeszłym roku poszła na impreze i wróciła wkurzona-że za rok sie odwali i pójdzie w sukience i będa jej zazdroscic itd Kilka miesiecy zyła tym że ta impreza że musi schudnac do grudnia ,kupic kiecke,zrobic wlosy-jutro impreza-ona przytyła-jutro idzie kupic spodnie <jeansy ciemne> iwgl słuchac mi sie poprostu tego juz nie chce.Jej pierd** bezsensownego-bo gdyby chociaz sie strała i jej nie wyszlo-ok zrozumiem-ale ona ma wszystkow d...a potem mi się zali że same suki były itd <suki-w sensie że piękne dziewczyny> i powiedziałam jej jeszcze takie cos-bo ona ma kolezanke Mariole do której chodziła na kawki,zakupy,wycieczki jednodniowe <zaraz krótko jak przyjechała do uk i mnie olała dla nowych kolezanek> ogólnie jaka to ona nie była fajna zajebista itd...jakis tydzien temu napisała mi na gg że Mariola schudła 13kg w 3mce i zaczeła mi wysyłac jej zdjecia,zaliła sie że ma dosc że wsyzscy do okoła o niej tak przezywają <chciałam zaznaczyc ze grubcia ważyła mniej od niej-fakt kwestia 2-3kg ale to zawsze cos> i żeby suka przytyła i że jej nienawidzi-wszystkich którzy schudli,bo każdy ciagle o niej gada głosno w pracy i podziwia-i ją spytałam dzis czy ona tez bedzie na tej imprezie jutro -to mi napisała-że na samą mysl odechciewa jej sie isc i że oby suka przytyła...to jej napisałam
Nienawidzisz swojej najlepszej kumpeli? Za co? za to ze schudła? Rywalizujesz z nią? Dłuzszą chwile mi nie odpisywała..pozniej zmieniła temat...
HAHA w dupie to mam skoro nienaiwdzi jej to co dopiero mnie..bo ta dziewczyna wazyła 75 kg teraz waży 62 ja tam jej dobrze zycze-niech wytrwa jak najdłuzej.
Na koniec napisała mi że PRZECHODZI na DIETE..OD PONIEDZIAŁKU
Ah dziewczyny czy wy tez znacie takie pustaki?
Mój T mi mówi że mam z nia zerwac znajomosc bo ona ma na mnie zły wpływ miesza mi w głowie ta nienawiscia do innych,zazdroscia
Moze gdyby nie ona mialabym kolezanki? Bo ona była straszna zazdrosnica-jak sie kumplowalamz sąsiadką <a czesto sie przeprowadzalismy i miałam kilka fajnych kolezanek> to zaraz była nienawisc,głupie dziecinne listy,hehe
A ja lubiłam moje nowe kolezanki-bo wtedy poznawałam innych ludzi,poszłam na pierwsza dyskoteke,wypiłam pierwsze piwo ,pierwszy sex itd co wam będe mówic.A z nią nigdy nic sie nie działo-tylko jadłysmy w kółko-o tym innym razem -hehe ona nigdzie nie wychodziła nawet na festyn bo byla taka gruba ze sie z niej smiali do okoła na dyskoteke nie poszła itd przez nia jestem dziwna chyba-taki odludek-ona musiała byc najwazniejsza,nie mogłam miec żadnej innej kolezanki-tylko my we dwie-a skoro tylko przyjechała do Uk i poszła do pracy <innej niz ja-los nas w koncu rozdzielił> to juz ja nie istniałam dla niej-miała inne kolezanki-do mnie tylko czesc i to na tyle po 11 latach przyjazni...dzien w dzien -jak lesbijki -nawet choroba nas nie rozłaczyła-macie takie kumpele? Ze dzien w dzien? swieto w swieto-pogrzeb,urodziny,impreza rodzinna,szkoła praca-wszystko razem? Mnie z nia to własnie łączyło-jak sobie pomysle ile to dni razem..kazdy sylwester,kazde swieta,nawet jak miałam chłopaka,urodziłam dziecko to sie spotykałysmy dzien w dzien...teraz...nie ma nic. No i rozpisłam się zupełnie nie na temat-wybaczcie samo poszło.Czasem poprostu żal takiej przyjazni...dobry związek hehe jak stare małżenstwo.Ale chyba nic z tego juz nie będzie-a wiecie dlaczego? Bo tak jej nienawidze za to jaka jest do innych- jaka dwulicowa-ja nigdy jej nie obraziłam-jak mój brat mówił-o gruba przyszła po ciebie-to wyzywałam na niego-ze w szystkimi się kłóciłam,gdy tylko ktos na nia złe słowo powiedział-wszędzie ją wychwalałam jaka to ona wspaniała.,jak jej ufam z duma chodziłam i mówiłam TO MOJA PRZYJACIÓŁKA...a teraz-sama ja obrażam nawet nazwałam ja Grubcia BM <BIG MAMA>i obgaduje na każdym kroku-bo wiem że i tak mie nienawidzi i zle mi zyczy.Wiec jak by to powiedziała Violetta kubasinska i VIZA VI
Jest juz 2.30 czas do spania..dobranoc
O K*** ale długi wpis sie zrobił-OPS!Nikt mnie nie powstrzymał przed pisaniem tych głupot



  • awatar Fili: Pojechałam dziś do Asdy, a tam dupa :/ Wszystko przebrane :( Moje piękne skrzydełka przepadły :/ Jak gdzieś zobaczysz podobne to daj mi znać :*
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Ciesz sie bo jesteś od niej lepsza i chocby srała i grała to Cie nie przebije:D a TE KOLCZYKI SKRZYDEŁKA JEJ ŚLICZNE normalnie Ci zazdroszczę!!! I za te szczera i prosto z serca wpisy Cie kocham :*
  • awatar ♥BedeIdealna♥: tAKI KUFEREK MI SIE MAZY OD DAWNA ALE JAKOŚ NIE MOGE SIE GO DOROBIC PATRZYŁAM NA aLLEGRO OK 5OZŁ KOSZTUJE. aLE KIEDYS SOBIE KUPIE I WPAKUJE TAM KOSMETYKI :) Z Grubcia to Ty dano powinnas zerwac kontakt, nic nie masz z tej zajomści a przyjazń Wasza niestety dawni mineła. Ona obrabia dupe wszystkim bo nie może znieśc, ze innym sie udaje!! Wie, ze wyglada tragicznie a Tobie to juz z pewnoscia tak zazdrości, pewnie zawsze zazdrosciła jak mówiłaś, ze kopiowała wszystko po Tobie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Zrobiłam dobry uczynek wysłałam mamie kase na wegiel i ogólnie na swieta,tesciowej tez-po równo-Kupiłam siostrze mojego T bilet i przylatuje do nas z córka w ta niedziele na tydzien.
Niech ma-hehe-wiem że teraz nie ma kasy bo swieta,zima itd Tak jakos pomyslałam sobie że trzeba cos zrobic dla innych a nie myslec tylko o sobie,a wiem że mała sie ucieszy że poleci samolotem-dla mojego synka tez bedzie niespodzianka że kuzynka przyleci-codzien sie pyta kiedy przyjedzie...więc nie ma na co czekac.
A w styczniu zabukuje bilet moim rodzicom tak żeby akurat moja siostra miała ferie i tez przyjechała-chcę ją troche obkupic bo żal mi jej-w domu brak kasy-a ja własciwie wszystko mam.
Tak wogóle to Moja ukochana siostra konczy jutro 17lat i zamówiłam jej na ebayu kartke urodzinowa z Dr Housem bo ona jest fanką,maniaczką wręcz-myslicie że sie jej spodoba? Nie było zbytnio wyboru-
i na allegro poduszke z jego zdjeciem i z dedykacją nie wiem czy dobrze zrobiłam-ale nie ma nic specjalnego do wyboru-jedynie kubki-a książki jakie tylko były to juz jej kupiłam.W sumie to co roku zawsze dawalam jej kase żeby kupiła sobie co ma upatrzone-w tym roku zrobiłam inaczej-prezent to prezent!
Chciałabym żeby się ucieszyła-no coz to sie okaże
W Pl zima-u nas dzis tez lekko sypnał snieg-ale gdzie niegdzie w Angli juz jest sporo sniegu-ja tam wcale nie czekam na snieg-nienawidze zimy!

Tak sobie mysle-lipa że przyjezdza juz w tą niedziele bo zobaczy mnie w takim stanie a chcialabym żeby mi powiedziała jaka ty chuda...ah...pomarzyc mozna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
kolejna burza
Moze niedługo sie ustabilizuje wszystko
Moje humory-jestem przerazona-ciągle chce mi się płakać.Juz nie kontroluje słów-najgłupsze jest powiedziec cos bez zastanowienia-przychodząc z pracy po 16tej - maz częstuje mnie truskawką-pokazuje mi że kupił bitą smietanę,kiwi...i mówi zrobić ci teraz czy po obiedzie? <a kto powiedział że ja bede jadła?> naszczęscie nie dosłyszał tego- powiedziałam-JESTEM NAJEDZONA...no kurwa palnąc takie cos-to by każdego wyprowadziło z równowagi-gdzie on widzi rano że pije tylko kawe-w pracy nie jemy-wiec/? Powiedziałam odruchowo. Nie miałam ochoty dzis nic jesc! Nałozył mi same udko z kurczaka...pół godziny 3małam talerz w kolanach i kombinując w myslach...nie mogłam nicz tym zrobic-brat siedział naprzeciwko T nie spuszczał ze mnie wzroku-jedz bo wystygnie! no bo ja nienawidze jak ktos patrzy jak ja jem! Czuję jakbym robiła cos złego-jakbym kradla albo cos w tym stylu-jedzenie jest zabronione!Każdy kęs mi zle przechodzi przez gardło jakbym sie iałam za chwilę udławic.Myslą sobie że jestem slaba-że ciagle gadam że jestem gruba a jednak jem!
Nie będe jadła.Schudnę!
Tylko niech sie ode mnie odwalą wszyscy! Dadzą mi wybor-czuję sie jak niedozywione dziecko-on mi ciągle cos kupuje DOKARMIA MIE-kupuje jakies chipsy,słodycze,owoce-bo wie że to zawsze jadłam-ale przeciez ja go o nic nie porsze-wie że próbuje schudnac...czemu mi to utrudnia? Czemu oni twierdza że ja ejstem chuda skoro tyję? Kurwa spodnie sa mi opięte!Zlosc się we mnie zbiera-znowu zamykam sie w sobie-jestem wsciekla!


  • awatar Dєℓι¢ισυѕ: Kocha Cie,martwi sie .. z reszta jak ja przeczytalam ze Tobie kazdy kes trudno przechodzi i bys najlepiej nic nie jadla to tez sie zmartwilam .. bo taka droga do chudniecia nie jest zbyt dobra.. tak wiec jedz chociaz troszke ;*
  • awatar ♥BedeIdealna♥: Ty chociaż potrafisz odmówić sobie jedzenia, ja mam do tego słabość Kocham jeść:( jak ktos mi podtyka to zawsze zjem.
  • awatar americanwoman: Też by mnie wkurzyło to pytanie.. I zamiast kurczaka zjadłabym te owoce ale bez bitej śmietany.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mój nowy telefon-chciał mi sprawic radosc-nie lubię jak mi robi takie niespodzianki-a jeszcze zaznaczył że to nie wszystko....
niepotrzebuje takich gadzetów
No ale miło jest wiedziec że jest się tak kochanym i że ktos jest w stanie nieba przychylic aby tylko sprawic radosc.
Dzis miałam wolne-na dworze -5c brrr
Wizyta w Mc Donaldzie-tłum ludzi-grube baby-oczywiscie ja wziełam tylko kawe siedziałam w głebokim fotelu-na przeciw mnie wygłodniali ludzie w długiej kolejce-za oknem zas laski0chude jak nasze thinspo...wybór jest prosty.
Jak na złosc GRUBCIA przylazła dzis z sernikiem-mój T zrobił nam kawe-widzial ze jestem zła-wręcz gotowałam sie w srodku-poszłam do kuchni po ta kawe-i wyzywałam na nią-Już wogóle nie jest mi jej żal-skoro ona chce żrec-jeszcze takie swinstwa-pff...co ma mi jej byc żal?
Oczywiscie humor miałam zjebany na maxa-bo siedziała chyba z dobre 3 godziny-Jak tylko poszła-zamknełam sie w sobie-jak zwykle-tzn mój T mi to dzis uswiadomił-on naprawiał cos na korytarzu a ja siedziałam w ciemnym pokoju i nawet tego nie zauważyłam-wszedł zapalił swiatło i sie spytał co sie stało-o czym mysle...co gruba mi nagadała itd
A ja...ja nawet niezauwazyłam że siedze bezczynnie,nie wiem o czym myslałam-chyba o tym serniku No i w taki sposób trace swój cenny czas-na rozmyslanie o czyms czego nie pamiętam-zawieszam sie.
Podejrzewam że ta znajomosc ma na mnie zły wpływ
Ledwo weszła powiedziała-Mucha tyje nie? Dostała brzuszek...pokazuje mi zdjecia swoich kolezanek które np zle wyszły na zdjeciu-maja brzuszek czy cos...zaraziła mnie tą nienawiscia do innych-sórową samooceną...nie wiem czy ja jej tak nienawidze czy siebie samej
Wybaczcie że ja ciągle o tym samym-nie mam z kim pogadac





  • awatar ♥BedeIdealna♥: Zajebisty telefonik zazdroszczę Ci tych wszystkich prezentów, które robi Ci Twój mąz...szczęściara!!!
  • awatar Metamorfoza: Słońce od tego tu jesteśmy :* Pisz ile chcesz i o czym chcesz :*
  • awatar Magrina: Ale idiotlka ocenia innych I tym sprawia sobie frajde zal niech sie wezmie za siebie lepiej A ten twoj mezulek cudny widac ze cie bardzo mocno kocha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wczoraj miałam cięzki dzień-nie..nie pod względem fizycznym-lecz psychicznym.
Kto mie troche zna ten wie
Poszłam z moim na zakupy-do Asdy-najpierw poszłam na warzywka-wzięłam pomidory,pózniej nabiał-wzięłam activie...pózniej chciałam wziac chleb razowy,jajka-ale po drodze moj T wszedl na dział ze słodyczami i się mie pyta jaką chce czekolade do kawy-powiedziałam ze żadną-a on ; kiciu czekolada ci nic nie zaszkodzi-co innego jakbys zjadła jak gruba cała na poczekaniu ale te 2 kostki co ty jesz itd...no to stanęłam jak małe dziecko i nie wiedziałam która wybrac-wybór ogromny....czy gorzką czy z nadzieniem...czy z karmelem..czy biała..nie mogłam się zdecydowac...chodziłam w kółko od półki do półki...ta za duza ta za gruba..ta za droga...w koncu odeszłam z tego działu nie czekajac na niego idac prosto do kasy...po drodze podarłam kartke z lista zakupów i zaczęłam wyciagac wszystko co miałam dla siebie w koszyku...nie poszłam po chleb.Stwierdziłam że nie będe jadła.Nie wiem co mi odbiło...kręcilo mi sie w głowie-łzy napływały do gardła a to strasznie boli..jak się dusze..miałam ochote ryczec..w sklepie...w kolejce do kasy...Całą droge milczałam nie mogłam wydobyc słowa..no bo co miałam powiedziec jak T sie pytał co sie stało?
Przyszłam do domu...siedziałam nieobecna.
Nic nie zjadłam -byłam zła na cały swiat-nie wiem o co? czy o to że mi się to nienależy-że nie moge jesc-czy o to że wogole poszłam na ten dział i rozważałam kupno czekolady? Ch*** wie!
A dzis...dzis miałam do słuchania.
Jak tylko wrócilam z pracy-T miał juz zrobiony obiad-ryba,ziemniaki i kapusta kiszona <doprawiona>
Stanęłam za nim...a on juz mi nakladal-na sam widok tego obiadu załapałam doła. Stałam zamyslona jak kurwa jakas psycholka.Ledwo weszłam do domu juz schizy.
NIE MOGŁAM TEGO ZJESC. No dobra brat zaczął sie wtrącac..jedz...bo umrzesz z głodu-było mi głupio że on musi na to patrzec.Spytał mie co mi odbiło że sie znowu głoduje...ze gruba mi cos znowu angadała-troche mi zal że wszyscy ja obwiniają o moje odchudzanie.
Przełozyłam ten obiad na maly talerz i zjadłam.
Ale nie pytajcie jaki ból...nie fizyczny...
Mój T nie miał nastroju siedział strasznie przygnebiony-jak juz wam mówiłam u niego to sie nie zdarza....zaczęłam zagadywac o rybkach itd...ale nic...nawet sie nie usmiechnął...dopiero wieczorem powiedzial mi ;
kiciu ty juz jestes chora...chcesz byc jeszcze bardziej?jestes chuda-a mówisz że jestes gruba.
Gruba cos ci znowu nagadała? Ona ci cos napisze i ty sie przejmujesz i nic nie jesz...To juz jest choroba-przeciez jak ty bedziesz jadła normalnie to nie przytyjesz 40kg!
Ona niech sie odchudza , niech cie nie porównuje do siebie-ja wiem ze dzis ci to powiem a ty jutro o tym zapomnisz i dalej bedziesz sie odchudzac...w tym momencie mu przerwałam i powiedziałam że wiem ze nie jestem gruba ale tez nie chuda...ze mam tyle fajnych ciuchów...ale on ciagle mi powtarza ze to sa ciuchy dla nastolatek co mają inną budowe ciała-ja jestem kobietą mam inne kosci itd
Nie mialam siły z nim rozmawiac.
Nie wiem jak mam schudnąc nie raniac go przy tym.
Jak mam sie odchudzac zeby on nie zauwazył? Od razu bedzie wiedział bo pod wieczór zawsze pyta czy chce np grzanke..albo gorący kubek albo podsuwa mi słodycze-i wie że jak odmówie tzn ze sie odchudzam. Błedne koło.




  • awatar who cares: wydaje mi się, że powinnaś z nim poważnie porozmawiać (o ile tego nie robiłaś(?)), powiedzieć ile to dla Ciebie znaczy, jak Ty się z tym czujesz, etc. powinien zrozumieć.
  • awatar Metamorfoza: Okropna sytuacja :/ chcąc nie chcąc ranicie siebie nawzajem :/
  • awatar Ideal world: kochana spojz najpierw na siebie obiektywnie,nikt przy zdrowych zmyslach nie powiedzial by ci ze potrzebujesz diety,moze grubcia bo ona jest walnieta.w ostatnim wpisie mowilas ze ona ci pisala ze jak z toba sie odchudzala to miala rywalizacje , zadnka przyjaciolka nie chce rywalizacji
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›